Sunday, November 16, 2008

MIAMI - kurortowo


W Miami panuje już jesień. Temperatura w nocy spada do 20 stopni, w ciągu dnia też jest bardzo niska - zaledwie 30 stopni. Celsjusza oczywiście.

Floryda to jedno z tych miejsc w Stanach Zjednoczonych, gdzie na wakacje wpaść można o każdej porze roku. W listopadzie nie ma już takich tłumów ani upałów jak latem. Tyle, że Miami w wersji basic szybko się zużywa i nudzi.

Miami Beach to wyspa połączona ze stałym lądem, nazywanym dla odmiany Miami. Ciągnące się niemal kilkanaście kilometrów plaże i wysokie betonowe hotele powodują, że jest to miejsce turystyczne i zarazem luksusowe. Ci, którzy w ciągu dnia leżą na plaży, wieczorami jedzą kolacje i popijają drinki w drogich restauracjach przy Ocean Drive. Droga, która biegnie wzdłuż wschodniego wybrzeża Miami Beach, wieczorami jest zresztą kompletnie zakorkowana. A na ulicach Miami Beach spotkać można każdą droższą markę samochodu.

Korki są domeną nie tylko Miami, ale każdej okolicznej miejscowości. Żeby dojechać na Key West, najbardziej wysunięty na południe punkt Stanów Zjednoczonych, potrzeba kilku godzin. Nawet perspektywa drogi ciągnącej się przez małe wysepki i jeden z najdłuższych mostów świata nie były w stanie zmusić mnie do takiej podróży.

Kilka dni spędzonych w Miami bardzo się przydaje. Zabawna jest świadomość, że kiedy tu jest 30 stopni i piękne słońce, w Polsce a także w niedalekich Chicago czy Nowym Jorku właśnie nadchodzi zima. Podobne odczucia miałem kilka lat temu w Iraku, kiedy w Wigilię termometry pokazywały zaledwie 25 stopni. Z całym szacunkiem dla Miami, Bagdadu i termometrów.

Tymczasem amerykańskie radia zaczęły właśnie grać świąteczne piosenki. W jednej z tutejszych stacji formatu złote przeboje usłyszałem wszystkie christmasowe klasyki - Bob Seger, Bruce Springsteen, Pretenders, U2, Bing Crosby, Frank Sinatra.

1 comments:

Anonymous said...

Nie masz serca! Na Bałtyku 11 w skali Beauforta, ja tu sobie odmrażam to i owo, a Ty o +30 stopniach opowiadasz, plażach i drinkach z parasolką.
ps. Ale i tak Chałup nie mają. :-)
Asia